Dziś byliśmy z fretkami na dłuższym spacerku. Owszem zabezpieczyliśmy się w wodę i jedzonko dla fretek. Strasznie było, naszym zaskoczeniem jak ludzie pytali, o fretki co jedzą i jak się je wychowuje i gdzie można, zakupić taką fretkę ja oczywiście mówiłam, że można adoptować ze Stowarzyszenie Przyjaciół Fretek. Neska niestety bala się tylu ludzi, którzy podchodzili do nas wiec, zadecydowaliśmy, że nie będziemy ja narażać na stres i zamknęliśmy w transporterku bezpieczeństwa. A Deivis za to sam kierował nas do ludzi, bo chciał być brany na rączki i głaskany oczywiście wszystko pod naszą kontrolom. Bo na spacerkach z fretkami może zdarzyć się wszystko i wolimy stworzyć bezpieczeństwo dla Neski i Deivisa i oczywiście dla osób, które je dotykają i biorą na rączki.

 

 

  • https://www.facebook.com/neskadeivis/